Kolejna sprawa, o której często się zapomina, to tapicerka. Wyobraź sobie, że codziennie otwierasz pojemnik na pościel, a tapicerka welurowa przy częstym użytkowaniu może się przecierać. Ja wybrałam model z tapicerka welurową w kolorze antracytowym, która jest nie tylko miła w dotyku, ale też odporna na ścieranie. Welur ma tę zaletę, że nie widać na nim odcisków palców ani kurzu, a przy okazji dodaje wnętrzu przytulności. Jeśli masz zwierzęta, polecam ciemniejsze odcienie albo materiały z domieszką poliestru - łatwiej je czyścić z sierści.
Kiedy wprowadzałam się do trzydziestometrowej kawalerki na warszawskim Mokotowie, wiedziałam, że każdy centymetr będzie na wagę złota. Miałam już za sobą wynajem w bloku z lat sześćdziesiątych, gdzie szafa zajmowała pół pokoju, a pościel trzymałam w walizce pod łóżkiem. To właśnie wtedy pierwszy raz pomyślałam o łóżku z pojemnikiem na pościel jako o czymś więcej niż tylko meblu. Moja przyjaciółka Marta, która prowadzi małe studio aranżacji wnętrz, od lat powtarzała, że to jeden z najczęściej niedocenianych elementów wyposażenia. I miała rację. W mojej nowej sypialni zmieścił się tylko blat do pracy i łóżko, więc pojemnik pod materacem stał się moim tajnym schowkiem na zapasowe kołdry, poduszki i letnią narzutę. Zamiast szafy wnękowej dostałam przestrzeń, która pracuje na dwa etaty.
Kiedy przeprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania w bloku z wielkiej płyty, stanęłam przed dylematem, który zna każdy mieszkaniec małego metrażu: jak zmieścić w 35 metrach kwadratowych strefę dzienną, sypialnię i jadalnię, a do tego jeszcze przyjąć gości na noc. Od razu wiedziałam, że postawię na meble tapicerowane, bo one dają tę przytulność, której w starym bloku tak bardzo brakuje. Ale wybór odpowiedniego egzemplarza to nie lada wyzwanie. Zamiast szukać czegoś na oślep, warto podejść do tematu z konkretną wiedzą, zwłaszcza gdy każdy centymetr przestrzeni ma znaczenie.
Bardzo często słyszę od znajomych, że boją się, że tapczan będzie kojarzył się z uczniowskim akademikiem. Nic bardziej mylnego. Nowoczesna tapicerka welurowa nadaje mu elegancji i miękkości. Wybrałam model w kolorze butelkowej zieleni i od razu stał się centralnym punktem salonu. Welur ma to do siebie, że jest przyjemny w dotyku i nie mechaci się jak tańsze materiały. Do tego łatwo go czyścić - odkurzacz z miękką szczotką załatwia sprawę. Jeśli macie zwierzęta, polecam ciemniejsze odcienie lub tkaniny z wysoką odpornością na ścieranie. Ja po dwóch latach użytkowania nie widzę żadnych przetarć.
Zauważyłam też, że wiele osób boi się, że w pojemniku będzie się zbierać wilgoć. To akurat mit, jeśli mebel ma odpowiednią wentylację. Producenci często montują otwory w stelażu lub specjalne kratki w bocznych panelach. Ja dodatkowo wkładam do środka saszetki z żelem krzemionkowym, które pochłaniają nadmiar wilgoci. Ważne, żeby nie przechowywać w pojemniku rzeczy wilgotnych - pościel musi być sucha i wyprana, inaczej może zacząć nieprzyjemnie pachnieć. Przynajmniej raz w miesiącu wietrzę zawartość, otwierając pojemnik na kilka godzin.
insert your data
No i kwestia estetyki. Meble tapicerowane to często centrum salonu, więc ich wygląd ma ogromne znaczenie. Tapicerka welurowa to hit ostatnich lat, bo prezentuje się elegancko i jest przyjemna w dotyku. Ale uwaga na welur używany na co dzień w domu z małymi dziećmi czy kotami. Szybko zbiera kurz i sierść, a czyszczenie wymaga specjalnej pianki. Ja postawiłam na tkaninę o właściwościach easy clean, która jest gładka i łatwo usunąć z niej zabrudzenia. Kolor też ma znaczenie. W małej przestrzeni ciemne meble tapicerowane mogą przytłoczyć, więc lepiej wybrać jasne beże, szarości lub pastelowe odcienie.
Jeśli dopiero planujesz zakup, zwróć uwagę na wysokość pojemnika. W tanich modelach bywa płytki, ledwo mieszczący jedną kołdrę. U mnie w łóżku z pojemnikiem na pościel głębokość wynosi 25 centymetrów, co pozwala schować nawet cztery komplety pościeli w jednym rzędzie. Przy wyborze kanapy z funkcja spania sprawdź, czy pojemnik jest pod całym siedziskiem, czy tylko pod częścią. Niektóre tańsze wersalki mają małe skrytki tylko pod jednym bokiem, co mija się z celem, jeśli chcesz przechowywać duże rzeczy.
Kolejna sprawa to funkcjonalność dla gości. W mojej kawalerce nie ma osobnego pokoju dla nocujących znajomych. Tapczan sprawdza się idealnie, bo rozkłada się na płaską powierzchnię o standardowych wymiarach łóżka 140x200 cm. Co ważne, spanie na nim jest komfortowe nawet dla osoby z lekkimi problemami kręgosłupa. Dzięki stelazowi listwowemu materac jest dobrze wentylowany i nie zapada się w środku. Kiedyś mój kuzyn spał na kanapie z funkcją spania i narzekał na nierówności. Tutaj nie ma takiego ryzyka, bo listwy wyginają się indywidualnie pod ciężarem ciała.
Kiedy wprowadzałam się do trzydziestometrowej kawalerki na warszawskim Mokotowie, wiedziałam, że każdy centymetr będzie na wagę złota. Miałam już za sobą wynajem w bloku z lat sześćdziesiątych, gdzie szafa zajmowała pół pokoju, a pościel trzymałam w walizce pod łóżkiem. To właśnie wtedy pierwszy raz pomyślałam o łóżku z pojemnikiem na pościel jako o czymś więcej niż tylko meblu. Moja przyjaciółka Marta, która prowadzi małe studio aranżacji wnętrz, od lat powtarzała, że to jeden z najczęściej niedocenianych elementów wyposażenia. I miała rację. W mojej nowej sypialni zmieścił się tylko blat do pracy i łóżko, więc pojemnik pod materacem stał się moim tajnym schowkiem na zapasowe kołdry, poduszki i letnią narzutę. Zamiast szafy wnękowej dostałam przestrzeń, która pracuje na dwa etaty.
Kiedy przeprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania w bloku z wielkiej płyty, stanęłam przed dylematem, który zna każdy mieszkaniec małego metrażu: jak zmieścić w 35 metrach kwadratowych strefę dzienną, sypialnię i jadalnię, a do tego jeszcze przyjąć gości na noc. Od razu wiedziałam, że postawię na meble tapicerowane, bo one dają tę przytulność, której w starym bloku tak bardzo brakuje. Ale wybór odpowiedniego egzemplarza to nie lada wyzwanie. Zamiast szukać czegoś na oślep, warto podejść do tematu z konkretną wiedzą, zwłaszcza gdy każdy centymetr przestrzeni ma znaczenie.
Bardzo często słyszę od znajomych, że boją się, że tapczan będzie kojarzył się z uczniowskim akademikiem. Nic bardziej mylnego. Nowoczesna tapicerka welurowa nadaje mu elegancji i miękkości. Wybrałam model w kolorze butelkowej zieleni i od razu stał się centralnym punktem salonu. Welur ma to do siebie, że jest przyjemny w dotyku i nie mechaci się jak tańsze materiały. Do tego łatwo go czyścić - odkurzacz z miękką szczotką załatwia sprawę. Jeśli macie zwierzęta, polecam ciemniejsze odcienie lub tkaniny z wysoką odpornością na ścieranie. Ja po dwóch latach użytkowania nie widzę żadnych przetarć.
Zauważyłam też, że wiele osób boi się, że w pojemniku będzie się zbierać wilgoć. To akurat mit, jeśli mebel ma odpowiednią wentylację. Producenci często montują otwory w stelażu lub specjalne kratki w bocznych panelach. Ja dodatkowo wkładam do środka saszetki z żelem krzemionkowym, które pochłaniają nadmiar wilgoci. Ważne, żeby nie przechowywać w pojemniku rzeczy wilgotnych - pościel musi być sucha i wyprana, inaczej może zacząć nieprzyjemnie pachnieć. Przynajmniej raz w miesiącu wietrzę zawartość, otwierając pojemnik na kilka godzin.
insert your data
No i kwestia estetyki. Meble tapicerowane to często centrum salonu, więc ich wygląd ma ogromne znaczenie. Tapicerka welurowa to hit ostatnich lat, bo prezentuje się elegancko i jest przyjemna w dotyku. Ale uwaga na welur używany na co dzień w domu z małymi dziećmi czy kotami. Szybko zbiera kurz i sierść, a czyszczenie wymaga specjalnej pianki. Ja postawiłam na tkaninę o właściwościach easy clean, która jest gładka i łatwo usunąć z niej zabrudzenia. Kolor też ma znaczenie. W małej przestrzeni ciemne meble tapicerowane mogą przytłoczyć, więc lepiej wybrać jasne beże, szarości lub pastelowe odcienie.
Jeśli dopiero planujesz zakup, zwróć uwagę na wysokość pojemnika. W tanich modelach bywa płytki, ledwo mieszczący jedną kołdrę. U mnie w łóżku z pojemnikiem na pościel głębokość wynosi 25 centymetrów, co pozwala schować nawet cztery komplety pościeli w jednym rzędzie. Przy wyborze kanapy z funkcja spania sprawdź, czy pojemnik jest pod całym siedziskiem, czy tylko pod częścią. Niektóre tańsze wersalki mają małe skrytki tylko pod jednym bokiem, co mija się z celem, jeśli chcesz przechowywać duże rzeczy.
Kolejna sprawa to funkcjonalność dla gości. W mojej kawalerce nie ma osobnego pokoju dla nocujących znajomych. Tapczan sprawdza się idealnie, bo rozkłada się na płaską powierzchnię o standardowych wymiarach łóżka 140x200 cm. Co ważne, spanie na nim jest komfortowe nawet dla osoby z lekkimi problemami kręgosłupa. Dzięki stelazowi listwowemu materac jest dobrze wentylowany i nie zapada się w środku. Kiedyś mój kuzyn spał na kanapie z funkcją spania i narzekał na nierówności. Tutaj nie ma takiego ryzyka, bo listwy wyginają się indywidualnie pod ciężarem ciała.
